-To opowiesz o swymy życiu-Zapytała się
-No ok-Odpowiedziałem
-Więc moje życie było beznajdziejne rodzice wcale mnie nie kochali nawet mama postanowiłem że jak dorosnę to ucieknę i uciekłem teraz mam życie tu lecz czekam na coś więcej niż zwykła przyjaźń-Te słowa powiedziałem smutkiem i żalem...
Shetani pocieszyła mnie i powiedziała mi żebym tak się tym nie przejmował też nie miała idealnego życia ale ma tutaj.Rozmawialiśmy długo nawet dwie godziny potem ona poszła poszukać Cookiego i Lilly ja zaś zostałem i zasnąłem.
Następnego dnia gdzieś jeszcze przed ranem wyszłem się napić gdy koło mnie wyskoczył Cookie.Zaczęliśmy się razem bawić.
Byłem szybki jak błyskawica ale Cookie mnie dogonił :).Południe poszłem z Lilly na spacer po sawannie upolowaliśmy se dwie zebry i wspólnie zjedliśmy Lilly była prześliczna ale nie umiałem jej tego jakoś wyrazić :(.
-Ach ale się najadłam-Powiedziała
-Tak ja tak samo -Powiedziałem
Najbardziej smakowała nam samica ale samiec też był nawet dobry xd.Podwieczór spotkaliśmy się wszyscy pod naszym źródłem Sheatni leżała na Cookim a ja leżałem obok Lilly.Lilly spała tymczasem.
-Te weź się za nią!-Powiedział Cookie
-Nie -Odpowiedziałem
Shetani obudziła Lilly.
-Co jest?-powiedziała zaspana Lilly
-Opowiesz mi historie bo chłopcy się teraz kłócą
-nie chce mi się idę spać.
Wieczorem ja i znowu Cookie oglądaliśmy gwiazdy.
-Ale są piękne co nie Muras?
-tak szkoda że są tylko wieczorem
-no szkoda idziemy już do dziewczyn
-ok
Gdy przyśliśmy od razu Shetani nas powitała i dała nam nauczkę ale za co?? xd
-Ała za co kochanie!!
-Cookie za to że nie poszłeś ze mną
-przepraszam
-no ok
Tymczasem ja i Lilly poszliśmy na spacer nagle rzuciła mi się na mnie i patrzeliśmy se w oczy :*.
-Wiesz co ja ciebie kocham
-na prawdę Muras?
-Tak chciałem ci to powiedzieć ale nie mogł...
Nie dokończyłem zdania gdy ona wtuliła się w moją grzywę.
Zaczęliśmy się do siebie przytulać i łasić :*
jakie romantyczne ;3
OdpowiedzUsuńWow :)
OdpowiedzUsuńno dzięki wam xd
Usuńromantyczne i super notatka :)
OdpowiedzUsuń