Było rano, słońce dopiero wychodziło. Nasza bohaterka Sara już od kilku dni poszukiwała cywilizacji.(czyli innych istot) Zamieszkiwała małą jaskinię- samotnie. Niedaleko jaskini miała źródło z wodą, gdzie codziennie się myła i piła wodę 
***Lecz ta jaskinia nie była jej stałym domem, codziennie się przemieszczała i znajdywała nowe miejsca.
Wyszła z jaskini i poszła nad źródło.
-Och... jak tu duszno, już od kilku dni.-Sapnęła.
Lwica weszła do wody z wielkim chluskiem.
*Chlap*
-Ale ulga (bez zkojarzeń), no nic trzeba iść dalej.-Coś gawędziła pod nosem.
-Hej ho, hej, ho do lasu by się szło(xD).-Mrucząc piosenkę ujrzała ptaka.
-Witaj!-Odezwał się ptak.
-Witaj!-Przywitała go Sara.
-Pewnie jesteś poszukiwaczem przygód, prawda?-Zapytał ptak.
-Emmm... Tak jakby idę na lwią ziemię, cały czas się przemieszczam.-Odparła.
-Ahh... lwią ziemię, nie co ty sobie myślisz, wybij to sobie z głowy! Lwia ziemia jest przecież setki kilometrów stąd!-Wykrzyknął ptak.
-Może i nie, to jest moje marzenie tam się dostać, a tak wgl. jak masz na imię ?-Powiedziała lwica.
-Mark, ale możesz mnie nazywać jak chcesz, a ty?-Odpowiedział z dumą.
-Sara.-oznajmiła
-Skąd pochodzisz?-Zapytał ponownie.
-Ja? sama nie wiem, gdy mnie wychowywali w domu, byłam wtedy lwiątkiem, uciekłam z rodzinnej groty, do lwiej ziemi, już spaceruję z 3-4 lata.-Sara opowiedziała swoją historię.
-Wiesz co? chodź do mojego gniazda porozmawiamy sobie w cieniu, bo tu świeci straszne słońce.-Zaproponował ptak.
-No dobra, masz rację.-Odpowiedziała lwica
***
Heh. :D pierwsze opowiadanie na tym blogu, a po za tym pierwsze opowiadanie o lwach ;d, mam nadzieje, że nie poszło mi tak źle ;d, nie będę pisała zabójczo długich opowiadań mniej więcej takie jak te, no większe trochę ;]
Mam nadzieję, że się spodobało, jak tak zostaw komęcik ^^
jak nie też zostaw komentarz ;3
PS. Dodajcie mnie do wiadomości - Kto jest w stadzie po prawej górnej stronie układu bloga ;]
Miło Cię tu widzieć :D
OdpowiedzUsuńDzięki ;3
Usuńcb tez
UsuńTen lew w tle wygląda jak murzyn
OdpowiedzUsuńbo to ty !
UsuńNo widzisz, pecha masz jak już przewidzenia dostajesz
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńładne opowiadanie. zapraszam do mnie - katka11.blogspot.com
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń