Gdy rano wstałam obok mnie leżał Muras polizałam go i wyszłam.
Poszłam po Soraję do Nasi miała się nią opiekować,zobaczyłam Nasi
Hej Nasi jak soraja? spytałam
Witaj Lilli Soraja śpi obudzę ją o powiem że jesteś powiedziała lwica
poszła do jaskini obudziła Soraję.
Mama po ciebie przyszła powiedziała Nasi
podbiegłam do mojej córki, i powiedziałam
cześć słonko diego na ciebie czeka
ok ide do niego pa
polizałam ją a ona poszła,a my pogadałyśmy
pod koniec dnia dalam jej szlaban na trzy dni.
I poszliśmy spać.
czwartek, 28 czerwca 2012
środa, 27 czerwca 2012
śmierć solaris
Na rajskiej ziemi był spokój jednak nie wiedziałam że obok mnie i dzieci czaił się zły lew
gdy spaliśmy zamachnął łapą i... zabił solaris
rozpaczałam inni także.Najbardziej rozpaczała soraja i diego cookie i shetani też
rozpaczaliśmy po żałobie i pogrzebie a potem ze łzami poszliśmy spać.
gdy spaliśmy zamachnął łapą i... zabił solaris
rozpaczałam inni także.Najbardziej rozpaczała soraja i diego cookie i shetani też
rozpaczaliśmy po żałobie i pogrzebie a potem ze łzami poszliśmy spać.
wtorek, 26 czerwca 2012
Historia Nasi.
Stało się. Zamieszkałam tutaj wraz z Shetani, Cokkiem, Murasem i Lilly oraz ich dziećmi. Byłam nastolatką, która powoli wkraczała we wrota dorośłości. Zaprzyjaźniłam się z lwiątkami, Diego, Sorają i Solaris. Lubiłam się z nimi bawić, ale różwnież często spędzałam czas z dorosłymi. Moją najlepszą przyjaciółką została Shetani. Czuję jakby to ona była moją siostrą, której nigdy nie miałam.
Kiedy podróżowałam poznałam Rafikiego, który okazał się bardzo sympatycznym pawianem. Nigdy o nim nie zapomnę. Pomógł mi w wyleczeniu mojej łapy, która cierpiała już oddawna. Okazało się, że była ona zwichnięta, lecz dobry Rafiki od razu mi ją wyleczył. Teraz - ku mojej radości - ani trochę mnie nie boli.
Pewnego dnia wyszłam na spacer. Nie mogłam spać. Po mimo, że poznałam tyle nowych przyjaciół, czułam się samotna. Nie mogłam uwolnić się od tego uczucia. Spojrzałam na wschodzące słońce, a zwierzęta w okół powoli budziły się ze snu.
Gdy doszłam do małego źródełka napiłam się łapczywie wody. Spojrzałam na swoje odbicie w wodzie. Jak zwykle; cała biała. Zaśmiałam się cicho. Nigdy się nie zmienię : zawsze będe taka sama. Tęskiniłam za wolnością, więc postanowiłam pobiec nad wodospad, który znajdował się niedaleko. Kiedy tam dotarłam od razu uznałam, że to tu będe zaszywać się z moimi problemami i sprawami.
Pokochałam to miejsce. Siedziałam tu cały dzień, nie chciałam z tąd iść, ale kiedy zaczęło się ściemniać, a na niebie górował księżyc wróciłam do mojego nowego domu.
Zasnęłam na świeżym powietrzu. Nie lubiałam spać w jaskiniach. Kochałam spać pod gołym niebem. Oto ja, wieczny wędrowiec i wolna dusza zakończyłam mój drugi dzień w moim nowym domu...
Kiedy podróżowałam poznałam Rafikiego, który okazał się bardzo sympatycznym pawianem. Nigdy o nim nie zapomnę. Pomógł mi w wyleczeniu mojej łapy, która cierpiała już oddawna. Okazało się, że była ona zwichnięta, lecz dobry Rafiki od razu mi ją wyleczył. Teraz - ku mojej radości - ani trochę mnie nie boli.
Pewnego dnia wyszłam na spacer. Nie mogłam spać. Po mimo, że poznałam tyle nowych przyjaciół, czułam się samotna. Nie mogłam uwolnić się od tego uczucia. Spojrzałam na wschodzące słońce, a zwierzęta w okół powoli budziły się ze snu.
Gdy doszłam do małego źródełka napiłam się łapczywie wody. Spojrzałam na swoje odbicie w wodzie. Jak zwykle; cała biała. Zaśmiałam się cicho. Nigdy się nie zmienię : zawsze będe taka sama. Tęskiniłam za wolnością, więc postanowiłam pobiec nad wodospad, który znajdował się niedaleko. Kiedy tam dotarłam od razu uznałam, że to tu będe zaszywać się z moimi problemami i sprawami.
Pokochałam to miejsce. Siedziałam tu cały dzień, nie chciałam z tąd iść, ale kiedy zaczęło się ściemniać, a na niebie górował księżyc wróciłam do mojego nowego domu.
Zasnęłam na świeżym powietrzu. Nie lubiałam spać w jaskiniach. Kochałam spać pod gołym niebem. Oto ja, wieczny wędrowiec i wolna dusza zakończyłam mój drugi dzień w moim nowym domu...
atak hien
poszłam po Soraję i Solaris,gdy diego stał się smutny.
Diego nie smuć się tylko prędko na lwią skałę zawołałam
pobiegliśmy na lwią skałę,jedna hiena mnie zaatakowała
dzieci zawołajcie shetani,cookiego i murasa krzyknełam
bardzo mnie bolało lecz wytrzymałam.
Muras został z lwiątkami,a Shetani i Cookie przybiegli wygonili hieny i pomogli mi wstać jak bylismy na lwiej skale (lwiej skale czy jak?).
Muras zawołał -Lilli co ci jest? ja zemdlałam obudziłam się godzinę później.
Soraja płakała
Soraju nie płacz ja żyje
potem poszliśmy spać.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
mam pytanie skąd bierzecie te fajne obrazki?
Diego nie smuć się tylko prędko na lwią skałę zawołałam
pobiegliśmy na lwią skałę,jedna hiena mnie zaatakowała
dzieci zawołajcie shetani,cookiego i murasa krzyknełam
bardzo mnie bolało lecz wytrzymałam.
Muras został z lwiątkami,a Shetani i Cookie przybiegli wygonili hieny i pomogli mi wstać jak bylismy na lwiej skale (lwiej skale czy jak?).
Muras zawołał -Lilli co ci jest? ja zemdlałam obudziłam się godzinę później.
Soraja płakała
Soraju nie płacz ja żyje
potem poszliśmy spać.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
mam pytanie skąd bierzecie te fajne obrazki?
Zabawy (Diego)
| (Solaris jest ciemna, a Soraja jasna) |
Tym razem wygrała Solaris, która potrafi naprawdę szybko biegać. Oby dwie lwiczki są bardzo ładne. Spojrzałem na Soraję. Jest ona bardzo sympatyczna! Potem wróciliśmy do jaskini, gdzie nasi rodzice zjadali zebrę. Ja również zjadłem, a następnie udałem się z rodzicami na spacer. Wróciliśmy dopiero na obiad, a na spacerze było bardzo fajnie. Widzieliśmy małe pisklęta i tata pozwolił mi jeździć na strusiu. Soraja i Solaris też były na spacerze, ale ze swoimi rodzicami. Gdy siostry wróciły, ja i Soraja poszliśmy na spacer. Jasna lwiczka okazała się bardzo zabawna i dzielna. Wspinaliśmy się po drzewach. Po kolacji ja i tata poszliśmy oglądać gwiazdy. Tata opowiedział mi o swoim życiu i jego historia była bardzo ciekawa :3
Postać, Diego
Imię: Diego
Charakter: Szuka przygód, lubi pływać i jest zabawny
Wiek: Lwiątko
Wygląd: Złote futro i brązowa grzywka
Historia: Jest księciem Rajskiej Ziemi, od dzieciństwa bawi się z Sorają i Soralis.
E-Mail: mosss@onet.pl
GG: 42002610
Prowadzę bloga Lwie Historie wwww.lwie-historie.blogspot.com <----- click
Charakter: Szuka przygód, lubi pływać i jest zabawny
Wiek: Lwiątko
Wygląd: Złote futro i brązowa grzywka
Historia: Jest księciem Rajskiej Ziemi, od dzieciństwa bawi się z Sorają i Soralis.
E-Mail: mosss@onet.pl
GG: 42002610
Prowadzę bloga Lwie Historie wwww.lwie-historie.blogspot.com <----- click
poznanie
Nasi była nowa w stadzie chciałam ją poznać z murasem,sorają i sorali.
Poszłam ją poszukać znalazłam ją w jaskini,shetani i cookie pokazywali jej diego.
Witaj Lilli chcesz mi pokazać męża i dzieci? spytała
tak odpowiedziałam
poszłyśmy zobaczyłam murasa,
muras to nasi jest nowa powiedziałam
Witaj Nasi jestem muras mąz Lilli powiedział do Nasi
dobrze teraz pokarze ci nasze dzieci dodałam
to Soraja i Sorali
dzień dobry pani
witajcie dziewczynki jestem Nasi
aha to my idziemy się bawić z diego
dzieci się bawiły a my gadaliśmy
Poszłam ją poszukać znalazłam ją w jaskini,shetani i cookie pokazywali jej diego.
Witaj Lilli chcesz mi pokazać męża i dzieci? spytała
tak odpowiedziałam
poszłyśmy zobaczyłam murasa,
muras to nasi jest nowa powiedziałam
Witaj Nasi jestem muras mąz Lilli powiedział do Nasi
dobrze teraz pokarze ci nasze dzieci dodałam
to Soraja i Sorali
dzień dobry pani
witajcie dziewczynki jestem Nasi
aha to my idziemy się bawić z diego
dzieci się bawiły a my gadaliśmy
Nasi .
Imię : Nasi.
Charakter : Nieokiełznana lwica, która uwielbia podróże i szaleć. Powiadają, że czasem ściga się z wiatrem...
Wiek : Prawie dorosła.
Wygląd : Białe futro, zielone oczy, różowy nos i dziwny, a zarazem śmieszny ogon, oraz grzywka, która wciąż spada jej na oczy.
Historia : Kiedyś - jak byłam mała - odłączyłam się od mojego stada w poszukiwaniu nowych przyjaciół, gdyż w moim byłam jedynym lwiątkiem i musiałam bawić się sama. Ale w tedy nie wiedziałam jeszcze, że już nigdy nie zobaczę swojej mamy i innych. Długo ich szukałam, ale nie mogłam ich znaleźć. W końcu postanowiła znaleźć kogoś kto pomoże odnaleźć mi moje stado. Poznałam dorosłą lwicę, Zuri, która wkrótce potem mnie przygarnęła, ale kiedy stałam się nastolatką uciekłam, aby poznać smak podróży. Kocham żyć i poznawać coraz to nowsze miejsca. Chciałabym poznać nowych przyjaciół. Mam nadzieję, że tutaj znajdę ich parę...
Diego
Tydzień po narodzinach córeczek Murasa i Lilly, urodził się mój syn. Miał złote futro i brązową grzywkę. Ja i Cookie długo zastanawialiśmy się nad imieniem. W końcu Cookie wymyślił imię, Diego. Spodobało mi się i nazwaliśmy tak naszego synka. Mały rósł jak na drożdżach i po kilku tygodniach poznał Soraję i Sorali.
***
Mały Diego szybko nauczył się wymawiać pojedyncze słowa, np. mama i tata. Nie źle wychodziło mu chodzenie, chociaż czasami się potykał.
***
Diego będzie moją postacią ^^ Proszę niech ktoś dołączy do stada D:
***
Mały Diego szybko nauczył się wymawiać pojedyncze słowa, np. mama i tata. Nie źle wychodziło mu chodzenie, chociaż czasami się potykał.
***
Diego będzie moją postacią ^^ Proszę niech ktoś dołączy do stada D:
historia Lilli cz.3
Gdy wstałam rano moje córki nie spały shetani zajmowała się moimi dziećmi.
Gdy do niej podbiegłam
Lilli już wstałaś? spytała
tak,jak moje dzieci?spytałam
dobrze, soraja nauczyła się chodzić, a sorali muwić odparła
aha to ja idę z sorają i sorali do murasa
ok odpowiedziała
poszłam do murasa on przytulił córki a ja mu wszystko powiedzialam.
Soraja powiedziala ''miama'' i ''tiatia'' sorali to samo siostry się bawiły a my w czwurke rozmawialiśmy o przyszłym synku cookiego i shetani
potem zawołaliśmy dzieci i poszliśmy spac.
Gdy do niej podbiegłam
Lilli już wstałaś? spytała
tak,jak moje dzieci?spytałam
dobrze, soraja nauczyła się chodzić, a sorali muwić odparła
aha to ja idę z sorają i sorali do murasa
ok odpowiedziała
poszłam do murasa on przytulił córki a ja mu wszystko powiedzialam.
Soraja powiedziala ''miama'' i ''tiatia'' sorali to samo siostry się bawiły a my w czwurke rozmawialiśmy o przyszłym synku cookiego i shetani
potem zawołaliśmy dzieci i poszliśmy spac.
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Historia Murasa cz.3
Moje kochane dwie córki miały po cztery miesiące Soraja i Sorali jeszcze spały także moja żona Lilly.Wyszłem na dwór spotkałem Shetanni i Cookiego :
-Siemka
-Siema co tam słychać?
-A dobrze
Rozmawialiśmy szczególnie o mych dzieciach oni też się spodziewali synka...Po południu wyszłem z Sorają i Sorali na spacer gdzie opowiadałem im różne historie...
Gdy skończyłem za krzaków wyskoczyła hiena zagoniłem ją po obiedzie ja i Lilly poszliśmy się przejść...
-Lilly na prawdę nie myślałem że zostanę ojcem takim wieku
-Och Muras...
Przytuliła mnie a ja ją
Nie wiedziałem co zrobić ona zawszę me serce zaczarowi.Po tem ja i Lilly także nasze kochane córki poszliśmy na krótki spacer gdzie świetnie się bawiliśmy przytuleni do siebie śmialiśmy się z różnych rzeczy a nasze dzieci skakały wokół nas...O północy usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące z naszej jaskini wyszłem zobaczyłem że to ta hiena od razu zaczęła uciekać a ja nic nie robiłem poszłem spać...
-Siemka
-Siema co tam słychać?
-A dobrze
Rozmawialiśmy szczególnie o mych dzieciach oni też się spodziewali synka...Po południu wyszłem z Sorają i Sorali na spacer gdzie opowiadałem im różne historie...
Gdy skończyłem za krzaków wyskoczyła hiena zagoniłem ją po obiedzie ja i Lilly poszliśmy się przejść...
-Lilly na prawdę nie myślałem że zostanę ojcem takim wieku
-Och Muras...
Przytuliła mnie a ja ją
Nie wiedziałem co zrobić ona zawszę me serce zaczarowi.Po tem ja i Lilly także nasze kochane córki poszliśmy na krótki spacer gdzie świetnie się bawiliśmy przytuleni do siebie śmialiśmy się z różnych rzeczy a nasze dzieci skakały wokół nas...O północy usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące z naszej jaskini wyszłem zobaczyłem że to ta hiena od razu zaczęła uciekać a ja nic nie robiłem poszłem spać...
niedziela, 24 czerwca 2012
narodziny
Był poranek dzisiaj miałam urodzić,gdy szłam nad wodopój odeszły mi wody.
Cookie to zauważył Shetani pobiegla po Rafikiego a a Cookie po Murasa.
gdy wszyscy byli na miejscu Rafiki powiedział aby wyszli.
tak wyglądały lwiątka
jak je nazwiemy? spytał muras
hmm...może jasną soraja odpowiedzialam
ok odpowiedział muras-a ciemną solaris ok?
ok odpowiedziałam
potem razem z murasem poszlismy się przejsc z dziecmi.
Cookie to zauważył Shetani pobiegla po Rafikiego a a Cookie po Murasa.
gdy wszyscy byli na miejscu Rafiki powiedział aby wyszli.
tak wyglądały lwiątka
jak je nazwiemy? spytał muras
hmm...może jasną soraja odpowiedzialam
ok odpowiedział muras-a ciemną solaris ok?
ok odpowiedziałam
potem razem z murasem poszlismy się przejsc z dziecmi.
niedziela, 10 czerwca 2012
historia Lilli cz.2
gdy po nocy obudziłam się zobaczyłam że mój brzuch jest większy, poszłam do szamana
i poprosiłam go aby mnie zbadał.
Tym czasem muras obudził się i poszedł mnie poszukać
gdy wróciłam od szamana(bo nie wiem jak ma na imię szaman w tym stadzie)
cookie,shetani i muras spytali
cookie,shetani,muras:Lilli dlaczego masz taki duży brzuch?
ja odpowiedzialam:bo jestem w ciąży
potem Shetani powiedziała że też jest w ciąży.
Muras i Cookie byli zdziwieni a my poszłyśmy pogadać o przyszłych maluchach.
i poprosiłam go aby mnie zbadał.
Tym czasem muras obudził się i poszedł mnie poszukać
gdy wróciłam od szamana(bo nie wiem jak ma na imię szaman w tym stadzie)
cookie,shetani i muras spytali
cookie,shetani,muras:Lilli dlaczego masz taki duży brzuch?
ja odpowiedzialam:bo jestem w ciąży
potem Shetani powiedziała że też jest w ciąży.
Muras i Cookie byli zdziwieni a my poszłyśmy pogadać o przyszłych maluchach.
sobota, 2 czerwca 2012
Historia Lilly cz.1
od pewnego czasu zaprzyjaźniłam się z cookim,shetani i murasem
był słoneczny dzień ja i shetani poszłyśmy się wygrzewać
nagle shetani powiedziała-muszę iść do cookiego-
ok odpowiedzialam ona poszla do cookiego a ja do murasa
zaczelismy sie lasic do siebie
pomyślałam -moze on mnie kocha?.
był słoneczny dzień ja i shetani poszłyśmy się wygrzewać
nagle shetani powiedziała-muszę iść do cookiego-
ok odpowiedzialam ona poszla do cookiego a ja do murasa
zaczelismy sie lasic do siebie
pomyślałam -moze on mnie kocha?.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



