niedziela, 24 czerwca 2012

narodziny

Był poranek dzisiaj miałam urodzić,gdy szłam nad wodopój odeszły mi wody.
Cookie to zauważył Shetani pobiegla po Rafikiego a a Cookie po Murasa.
gdy wszyscy byli na miejscu Rafiki powiedział aby wyszli.
 tak wyglądały lwiątka
























jak je nazwiemy? spytał muras
hmm...może jasną soraja odpowiedzialam
ok odpowiedział muras-a ciemną solaris ok?
ok odpowiedziałam
potem razem z murasem  poszlismy się przejsc z dziecmi.











































2 komentarze:

  1. piszesz najgorzej ze stada

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Anonimem, twoje opowiadania nie mają najmniejszego sensu. Są po prostu durne.

    OdpowiedzUsuń