wtorek, 26 czerwca 2012

Zabawy (Diego)

(Solaris jest ciemna, a Soraja jasna)
Wstałem wcześnie i zbudziłem Soraję z Solaris. Mieliśmy już parę miesięcy i pobiegli razem nad źródełko. Zgasiliśmy pragnienie i zaczęliśmy grać w zapasy. Najpierw walczyła Soraja z Solaris, a potem ja z Sorają. Wygrałem! Potem się ścigaliśmy.
Tym razem wygrała Solaris, która potrafi naprawdę szybko biegać. Oby dwie lwiczki są bardzo ładne. Spojrzałem na Soraję. Jest ona bardzo sympatyczna! Potem wróciliśmy do jaskini, gdzie nasi rodzice zjadali zebrę. Ja również zjadłem, a następnie udałem się z rodzicami na spacer. Wróciliśmy dopiero na obiad, a na spacerze było bardzo fajnie. Widzieliśmy małe pisklęta i tata pozwolił mi jeździć na strusiu. Soraja i Solaris też były na spacerze, ale ze swoimi rodzicami. Gdy siostry wróciły, ja i Soraja poszliśmy na spacer. Jasna lwiczka okazała się bardzo zabawna i dzielna. Wspinaliśmy się po drzewach. Po kolacji ja i tata poszliśmy oglądać gwiazdy. Tata opowiedział mi o swoim życiu i jego historia była bardzo ciekawa :3

3 komentarze: